DZIECIACZKI CZYTAJĄ
poniedziałek Grudzień 18th 2017

Ciekawe strony

Treści własne

Archiwa

Małpka Fiki-Miki i CZAROWANIE PRZEZ CZYTANIE! :)

images

Wczorajsze hasło dnia brzmiało: Goga-Goga.  Kto nie wie, kim jest Goga-Goga, ten musi zajrzeć do komiksu. Już zapomnianego, nieco archaicznego, momentami jednak o dość strasznej treści, czyli do komiksu, noszącego tytuł „Awantury i wybryki małej małpki Fiki-Miki” W ramach projektu „Czarowanie przez czytanie” mogliśmy przeczytać właśnie ten utwór lub „Księgę dżungli”. Trochę z przekory sięgnęłam po komiks. Nie przepadam za tym utworem czy choćby za Koziołkiem Matołkiem, ale tę twórczość Kornela Makuszyńskiego chciałam dzieciaczkom pokazać. Jak się okazało, zarówno Mały M., jak i Mała M. byli małpką oczarowani. Zwrócili uwagę na dwie kwestie: dzikie zwierzęta, które pojawiały się na kolejnych stronach (a to krokodyl, a to wąż, lew czy wielbłąd). Drugą rzeczą były okrutne postępki ludzi wobec zwierząt. Ucieszyła mnie ich wrażliwość, dostrzegli, że nie wolno tak traktować zwierząt, wiązać, zamykać, kaleczyć.

Skupiliśmy się jednak na przygodach małpki i na tym, kogo spotykała na swojej drodze. Nie bez przyczyny  zajrzeliśmy do komiksu, bo ślady tej formy literackiej można odnaleźć w naszej zabawie. Pokusiliśmy się o ruchomy komiks, tak nazwaliśmy swoją pracę, w której nie brakowało elementów dramy, rozwijania motoryki małej, kreowania losów postaci, ćwiczenia w pisaniu, a przede wszystkim działania na wyobraźnię, wszak sam Mały M. powiedział: – Mamo, żyrafa tez może być, przecież to nasza wyobraźnia.

20171027_19271820171027_191753

Zaczęliśmy od skrawków bibuły i papieru do pieczenia. Mali M.&M. rwali, skręcali i łączyli poszczególne materiały, do tego doszły suszone gałązki mięty i drzewo gotowe, za orzechy posłużyły nam zebrane niedawno żołędzie, bo przecież małpka Fiki-Miki chętnie czymś rzucała z drzewa.

20171027_190124Na drzewie usiadła więc małpka, a pozostałe postaci, czyli  Goga-Goga, narysowany przez Małego M., oraz zwierzęta dostawały w czasie zabawy odpowiedni tekst. Do napisania tekstu potrzebne nam były patyczki laryngologiczne i wycięte chmurki. Mały M. pisał to, co akurat bohaterowie książki chcieli powiedzieć. Małpka i jej przyjaciel uciekali zatem przed wężem, ratowali słonia, wszelkie swoje przygody dzieciaczki opowiadały, pisały, odgrywały.

 Efekt pracy widać na zdjęciach.

20171027_19232320171027_19254020171027_192728

Komentuj